poradnik

zdrowia

Dermonaprawcza siła witaminy U

Niezwykłe, lecznicze właściwości witaminy U były wykorzystywane już wtedy, gdy nikt nie wiedział jeszcze o jej istnieniu. Zawarta w liściach kapusty znalazła szerokie zastosowanie w medycynie ludowej. Potrzebne było prawie 50 lat badań, by opracować taką jej postać, która sprawdzi się w farmakologii i medycynie. W XXI wieku witamina U zrewolucjonizowała również kosmetologię!

Na początku odkryto, że witamina U przynosi przede wszystkim ulgę. Pomocna okazała się m.in. w stanach zapalnych i przypadkach owrzodzenia. Już wieki temu w medycynie ludowej stosowano okłady z liści świeżej kapusty m.in. na trudno gojące się rany, siniaki, obrzęki i wrzody, a nawet na ukąszenia owadów, czy oparzenia. Ten prosty kompres okazał się niezastąpiony również w przypadku zapalenia piersi u kobiet karmiących oraz skutecznie łagodził bóle stawów i zapalenie żył. Picie soku z kapusty leczyło podrażnienia żołądka i działało kojąco na zmiany zapalne w przewodzie pokarmowym. Z wielu tych metod korzysta się zresztą do dzisiaj. Nikt oczywiście jeszcze wtedy nie wymieniał nazwy rewolucyjnej witaminy U, ale wiadomo było, że w domu zawsze warto mieć pod ręką główkę świeżej kapusty.

Substancję chemiczną Methylmethionine sulfonium, którą nazywano później witaminą U po raz pierwszy wyizolowano z liści surowej kapusty dopiero w 1966 roku. Potwierdzono wówczas, że ma ona działanie przeciwhistaminowe, przeciwzapalne oraz wspomagające leczenie wrzodów żołądka. I szukano nadal możliwości jej szerszego zastosowania. Aby zrozumieć, jak nieoceniona może być dla naszego organizmu, trzeba wiedzieć, że pod jej nazwą kryje się pochodna metioniny (sulfinian metioniny), czyli aminokwas niezbędny do życia. Podczas prowadzonych badań skupiono się przede wszystkim na jej właściwościach przeciwzapalnych, które można byłoby wykorzystać szerzej, niż tylko w odniesieniu do dolegliwości przewodu pokarmowego. Dalsze prace wykazały, że witamina U wspomaga gojenie się uszkodzeń skóry, a poprzez wzrost i migrację jej komórek znacząco przyczynia się do odbudowy naskórka.

Powrót